Wpisy

Wielki finał Wielkiej Wyprawy Maluchów. Ponad 2 miliony złotych na mecie, a to jeszcze nie koniec

Po trzech tygodniach, tysiącach przejechanych kilometrów i dziesiątkach odwiedzonych miejscowości Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci dotarła do mety. W środę uczestnicy wjechali na Rynek Główny w Krakowie, gdzie zakończyła się tegoroczna edycja jednej z największych motoryzacyjnych akcji charytatywnych w Polsce. Już podczas wewnętrznego spotkania w Czernichowie licznik zbiórki przekroczył 2 miliony złotych, a organizatorzy podkreślają, że ostateczna kwota będzie znacznie wyższa.

Finał na Rynku Głównym w Krakowie

Ostatni dzień wyprawy rozpoczął się w Bielsku-Białej. Kolumna Fiatów 126p przejechała przez Tychy, gdzie odbyło się spotkanie w Miasteczku Bezpieczeństwa, a następnie dotarła do Czernichowa w Małopolsce. Tam uczestnicy symbolicznie podsumowali trzy tygodnie wspólnej podróży i świętowali przekroczenie granicy 2 milionów złotych zebranych na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych. Kulminacją dnia był uroczysty wjazd 60 maluchów na Rynek Główny w Krakowie. Tłumy mieszkańców i turystów oklaskiwały uczestników, którzy zakończyli liczącą około 5 tysięcy kilometrów trasę przez Europę i Polskę.

Cztery miliony są już w zasięgu

Choć oficjalny licznik pokazał ponad 2 miliony złotych, organizatorzy są przekonani, że końcowy wynik będzie znacznie wyższy. – To, co jest na oficjalnej skarbonce, to jedno, ale wiemy już, że płyną kolejne wpłaty od firm. Do końca sierpnia trwa także akcja na stacjach Moya, z której 50 groszy z każdej sprzedanej kawy trafia na Wielką Wyprawę Maluchów. Już dziś wiemy, że kwota powinna przekroczyć 4 miliony złotych – mówi Monika Handzlik.

Pięć tysięcy kilometrów i setki emocji

Tegoroczna wyprawa była rekordowa pod względem skali. W trasę europejską wyjechały 73 Fiaty 126p, a po Polsce podróżowało 60 załóg. Łącznie uczestnicy pokonali około 5 tysięcy kilometrów, przejechali ponad 400 alpejskich serpentyn i zdobyli siedem przełęczy położonych na wysokości ponad 2 tysięcy metrów.

Monika Handzlik przyznaje, że najbardziej zapamięta moment zdobycia pierwszego alpejskiego szczytu. – Maluchy się gotowały, wszyscy byliśmy skrajnie zmęczeni. Kiedy wjechaliśmy na szczyt, zamiast odpoczywać, wszyscy zaczęli dzwonić do swoich bliskich i prosić o wpłaty dla dzieci. Wtedy zrozumiałam, jak wielką siłę ma ta wyprawa – podkreśla.

Fabian przypomniał, po co odbywa się ta wyprawa

Jednym z najbardziej poruszających momentów tegorocznej edycji była wizyta u kilkuletniego Fabiana, który doznał bardzo poważnych obrażeń w wypadku drogowym. – To był moment, kiedy zrozumieliśmy, że to naprawdę ma sens. Wszystkie pieniądze wpłacane przez darczyńców trafiają do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Wyprawa jest finansowana przez sponsorów, dlatego każda złotówka ze zbiórki pomaga takim dzieciom jak Fabian – mówi Monika Handzlik. Dodaje też, że po doświadczeniu jazdy w symulatorze dachowania jeszcze mocniej zwróciła uwagę na bezpieczeństwo. – Od tego czasu zapinam pasy nawet wtedy, gdy tylko parkuję samochód – dodaje.

Bielsko-Biała zostanie w pamięci uczestników

Choć finał odbył się w Krakowie, wyjątkowym wspomnieniem dla całej wyprawy pozostało wtorkowe powitanie w Bielsku-Białej. Pod hotelem Szyndzielnia na uczestników czekały tłumy mieszkańców, strażacka brama wodna, koncerty oraz wspólne świętowanie. – Wszyscy mówili jedno – nasze radio ma najlepszych słuchaczy na świecie. To powitanie było wyjątkowe i zostanie z nami na długo. W imieniu wszystkich uczestników i organizatorów dziękuję mieszkańcom Bielska-Białej za ogromne wsparcie – podkreśla Monika Handzlik.

Dziękujemy za każdą złotówkę

Tegoroczna Wielka Wyprawa Maluchów pokazała, że połączenie pasji do motoryzacji z pomaganiem może przynieść spektakularne efekty. Organizatorzy dziękują wszystkim darczyńcom, sponsorom, wolontariuszom oraz mieszkańcom miast, które odwiedziła kolumna Fiatów 126p. Jak podkreślają uczestnicy, wyprawa dobiegła końca, ale pomoc dla dzieci trwa nadal, a końcowy wynik zbiórki będzie znany dopiero po zakończeniu wszystkich akcji towarzyszących.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków. Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Wielka Wyprawa Maluchów przyjechała do Bielska-Białej. Tłumy mieszkańców witały uczestników, a przed nimi wielki finał w Krakowie

To był jeden z najbardziej wzruszających dni tegorocznej Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Po przejechaniu ponad pięciu tysięcy kilometrów przez Europę i Polskę uczestnicy wrócili do Bielska-Białej, gdzie czekały na nich tłumy mieszkańców, efektowna brama wodna przygotowana przez strażaków i gorące powitanie. Tymczasem licznik zbiórki zbliża się już do 2 milionów złotych, a według organizatorów kolejne wpłaty od firm mogą sprawić, że ostateczna kwota będzie znacznie wyższa.

Challenge w Maluchu przyniósł 6 tysięcy złotych

Wtorkowy etap rozpoczął się przejazdem z Muszyny w kierunku Tarnowa. Po drodze uczestnicy przygotowali jedno z najbardziej nietypowych wyzwań tegorocznej wyprawy. Sprawdzili, ile osób zmieści się do jednego Fiata 126p. Do malucha Fundacji Donateo udało się wcisnąć 12 osób i dużego pluszaka, czyli – jak żartowali uczestnicy – „12 i pół osoby”.

Każda osoba oznaczała wpłatę 200 złotych. Początkowo miało to być 2,5 tysiąca złotych, jednak Fundacja Donateo zaokrągliła kwotę do 3 tysięcy złotych, a załoga Grupy Pingwina zadeklarowała identyczną wpłatę. W efekcie kilkuminutowa zabawa przyniosła 6 tysięcy złotych dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Beskid Wyspowy okazał się trudniejszy niż Alpy

Choć uczestnicy bez większych problemów pokonali alpejskie przełęcze, to właśnie Beskid Wyspowy sprawił części maluchów najwięcej trudności. Podjazdy o nachyleniu sięgającym 15 procent okazały się zbyt wymagające dla niektórych samochodów. Część załóg musiała wybierać objazdy, ponieważ wysłużone Fiaty 126p nie były w stanie pokonać stromych odcinków.

Do załogi Fundacji Donateo dołączył także Bartek Kałużny, który przywiózł ze sobą terminale płatnicze umożliwiające przekazywanie mikrodonacji podczas spotkań z mieszkańcami. Załogi tego dnia odwiedziły także Kasinę Wielką i obiekty należące do Grupy Pingwina.

Bielsko-Biała przywitało bohaterów wyprawy

Wieczorem, około godziny 21.00 kolumna 60 maluchów wjechała na teren ZIAD-u w Bielsku-Białej. Na uczestników czekały setki mieszkańców, którzy od dłuższego czasu gromadzili się, by powitać załogi wracające z liczącej ponad pięć tysięcy kilometrów trasy. Atmosferę podgrzewał Łukasz Luszczak z Radia BIELSKO. Strażacy z OSP Mikuszowice Śląskie i OSP Kamienica przygotowali efektowną bramę wodną, wystąpił zespół Klimczok oraz Alien i Majtis.

Na miejscu obecni byli również ambasadorzy akcji, m.in. Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, Kajetan Kajetanowicz, Rafał Sonik, Jan Mela, Staszek z Gór, Kasix, Rafał „Tito” Kryla, Młody Pelikan, Maciej Serafin oraz Monika Handzlik, którzy chętnie rozmawiali z mieszkańcami i pozowali do wspólnych zdjęć.

„Najpiękniejsze powitanie ze wszystkich”

Nie kryła wzruszenia także Monika Handzlik z Radia BIELSKO, która od początku relacjonuje przebieg wyprawy. – To było chyba najpiękniejsze, najbardziej poruszające dla mnie powitanie, jakie kiedykolwiek mieliśmy na trasie. Dziękuję za to z całego serca i dziękuję Wam za to, że wspieracie nas. Przejechaliśmy pięć tysięcy kilometrów, przed nami jeszcze 140 do Krakowa. Zebraliśmy już blisko dwa miliony złotych, a nieoficjalnie mówi się nawet o pięciu milionach, które płyną od firm i organizacji. Dziękujemy za każdą złotówkę i każdego „piątaka na dzieciaka” – mówiła.

Donateo: najważniejszy jest cel

Członkowie załogi Fundacji Donateo przyznawali, że mimo zmęczenia właśnie takie chwile dodają energii. – Najważniejszy jest cel. Cały czas pamiętamy, że robimy to dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Takie powitanie jak w Bielsku-Białej sprawia, że zmęczenie znika – podkreślali Anna Płatek i Bartłomiej Kałużny. Bartłomiej Kałużny zwracał również uwagę, że wyprawa uczy pokory, współpracy i pokazuje, że wspólny cel potrafi połączyć ludzi z różnych środowisk.

Zielony maluch bez awarii

Swoją satysfakcję wyraził także Sławomir z Grupy Pingwina, którego zielony Fiat 126p po raz kolejny pokonał całą trasę praktycznie bez żadnej awarii. Jak podkreślał, samochód przejechał wszystkie dotychczasowe edycje Wielkiej Wyprawy Maluchów, a jedyna wizyta w serwisie była związana jedynie z profilaktyczną wymianą części, a nie z usterką.

Przed uczestnikami wielki finał

Choć Bielsko-Biała przygotowała uczestnikom wyjątkowe powitanie, wyprawa jeszcze się nie zakończyła. Przed załogami został ostatni etap prowadzący do Krakowa, gdzie odbędzie się wielki finał tegorocznej Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Organizatorzy liczą, że do zakończenia akcji uda się jeszcze znacząco zwiększyć kwotę zbiórki, która już teraz zbliża się do 2 milionów złotych.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków. Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Wielka Wyprawa Maluchów przekroczyła 1,5 mln zł!

To już ostatnie dni Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Po tysiącach przejechanych kilometrów, dziesiątkach spotkań z mieszkańcami i setkach godzin spędzonych za kierownicami kultowych Fiatów 126p uczestnicy zbliżają się do mety. Zbiórka przekroczyła już 1,5 miliona złotych, a we wtorek kolumna 60 maluchów dotrze do Bielska-Białej. Organizatorzy zapraszają mieszkańców do wspólnego powitania załóg i wsparcia akcji.

Wzruszająca wizyta u Fabiana

Dzisiejszy etap rozpoczął się w Rzeszowie od wyjątkowego spotkania. Załogi przyjechały pod szpital, w którym przebywa kilkuletni Fabian – chłopiec ciężko poszkodowany w wypadku drogowym. Dziecko walczy o powrót do sprawności po tragicznym zdarzeniu. Fabiana odwiedzili ambasadorzy wyprawy, m.in. Rafał Sonik, Kajetan Kajetanowicz, Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, Jan Mela, Michał Wiśniewski, Maciej Serafin, Młody Pelikan i Staszek z Gór. Było to spotkanie pełne emocji, które przypomniało wszystkim, dlaczego Wielka Wyprawa Maluchów istnieje.

Rafał Sonik zwracał uwagę, że dzieci poszkodowane w wypadkach drogowych zwykle są niewinnymi ofiarami błędów dorosłych. Podkreślał, że to właśnie dlatego uczestnicy Wielkiej Wyprawy Maluchów zbierają środki na ich leczenie i rehabilitację. 

Ponad 400 kilometrów przez Bieszczady

Po wizycie w szpitalu uczestnicy ruszyli w jedną z najbardziej wymagających części polskiej trasy. Do pokonania mieli ponad 400 kilometrów przez Bieszczady. Choć dla współczesnych samochodów górskie podjazdy nie stanowią większego problemu, dla kilkudziesięcioletnich maluchów były kolejnym testem charakteru. Szczególnie trudne okazywały się miejsca, w których po zatrzymaniu trzeba było ponownie ruszyć pod stromą górę. Kilka samochodów potrzebowało solidnego rozpędu, by pokonać kolejne wzniesienia. Mimo zmęczenia i długiego dnia samochody grupy Pingwina ani załogi Donateo nie sprawiły większych problemów.

Nowa załoga Donateo i przygotowania do wizyty w Kasinie

Za kierownicą malucha Fundacji Donateo zasiadła tym razem Ania Płatek, prezes fundacji. Jak przyznaje, pierwsze kilometry były pełne emocji. Wieczorem do załogi Donateo dołączy także Bartek Kałużny, który będzie uczestniczył w wyprawie aż do finału.

Z kolei Grupa Pingwina przygotowuje się już do wizyty w swoim ośrodku w Kasinie Wielkiej, gdzie uczestnicy będą mogli na chwilę odetchnąć przed ostatnimi etapami podróży.

Pocztówki z trasy dla dzieci

Nowością tegorocznej wyprawy jest akcja wysyłania pocztówek do dzieci objętych pomocą fundacji współpracujących z Wielką Wyprawą Maluchów. Uczestnicy podpisują kartki z życzeniami i słowami wsparcia, które zostaną wysłane z okolicznościowymi znaczkami przygotowanymi specjalnie na potrzeby wyprawy. To symboliczny gest pokazujący, że akcja to nie tylko zbiórka pieniędzy, ale również budowanie relacji i dodawanie otuchy najmłodszym.

Nawet deszcz nie zatrzymał kwest

Na trasie nie zabrakło także kolejnych zbiórek. W Cisnej, mimo deszczowej pogody, mieszkańcy licznie pojawili się na spotkaniu z uczestnikami. Do kwestowania dołączyły lokalne władze, a puszki po raz kolejny szybko wypełniły się datkami. Organizatorzy podkreślają, że z każdym dniem stają się one coraz cięższe, a licznik zbiórki przekroczył już 1,5 miliona złotych.

We wtorek widzimy się w Bielsku-Białej!

We wtorek około godziny 20.00 kolumna 60 maluchów dotrze pod Hotel Szyndzielnia w Bielsku-Białej. Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców do wspólnego powitania uczestników.

Na miejscu będzie można spotkać ambasadorów Wielkiej Wyprawy Maluchów, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie i porozmawiać z uczestnikami. Swój udział zapowiedzieli m.in. Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, Kajetan Kajetanowicz, Rafał Sonik, Jan Mela, Staszek z Gór, Kasix, Rafał „Tito” Kryla, Młody Pelikan, Maciej Serafin oraz Monika Handzlik.

Na uczestników czekać będzie także wyjątkowe powitanie przygotowane przez zespół Klimczok, strażaków, którzy utworzą efektowną bramę wodną, oraz Radio Bielsko. Po tygodniach podróży przez Europę i Polskę będzie to jedna z najbardziej symbolicznych chwil całej tegorocznej wyprawy. Z kolei w środę po południu Maluchy spotkać będzie można w Tychach.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków. Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Współpraca

Ostatnia niedziela w trasie. Tłumy witają Wielką Wyprawę Maluchów, a meta jest coraz bliżej

To już ostatnia niedziela na trasie Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Choć uczestnicy coraz mocniej odczuwają trudy niemal trzech tygodni podróży, nie zwalniają tempa. Wręcz przeciwnie – na kolejnych przystankach witają ich tłumy mieszkańców, puszki wypełniają się datkami, a do mety pozostało już tylko kilka dni. Pojutrze załogi będą w Bielsku-Białej i Tychach.

Biała Podlaska przywitała ich jak bohaterów

Kolejny etap zaprowadził uczestników do Białej Podlaskiej. Jak przyznają członkowie wyprawy, tak licznego powitania jeszcze nie było. Rynek wypełnił się mieszkańcami, którzy przyszli nie tylko zobaczyć kolorowy konwój Fiatów 126p, ale też wesprzeć zbiórkę dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Na miejscu pojawili się przedstawiciele samorządu, którzy wspólnie z uczestnikami kwestowali do puszek. Na wjeździe na załogi czekała straż pożarna, witając kolumnę efektowną bramą wodną.

Nie zabrakło również muzycznych akcentów. Na scenie wystąpił jadący jednym z Maluchów Staszek Z Gór. Do wspólnej zabawy dołączył także Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, który razem z uczestnikami tańczył i zachęcał mieszkańców do wspierania akcji.

Zmęczenie daje o sobie znać

Za wieloma uczestnikami już ponad dwa tygodnie podróży. Część załóg jest w trasie nieprzerwanie od 27 czerwca, dlatego coraz częściej pojawiają się oznaki zmęczenia.

Wielogodzinna jazda w niewielkich Fiatach 126p sprawia, że dokuczają plecy i kark, a niewygodne fotele przypominają o sobie z każdym kolejnym kilometrem. Mimo to nikt nie myśli o rezygnacji.

Dodatkową motywację przyniosło wczorajsze spotkanie z Tomaszem Sobanią – ultramaratończykiem, który niedawno wrócił z USA po rekordowym wyczynie. W zaledwie 49 dni przebiegł 50 maratonów w 50 stanach. Prosto po powrocie do Polski dołączył do uczestników wyprawy, opowiadając o swojej niezwykłej drodze i dodając wszystkim energii do dalszej jazdy.

Niedzielny poranek rozpoczął się od wspólnej rozgrzewki prowadzonej przez Rafała „Tito” Krylę, znanego z programu „You Can Dance”. Uczestnicy ćwiczyli również układ taneczny, który zaprezentują podczas wielkiego finału wyprawy w Krakowie.

Bełżyce również nie zawiodły

Po drodze konwój zawitał także do Bełżyc. Już przy wjeździe mieszkańcy ustawili się wzdłuż ulic, machając uczestnikom i dopingując ich w dalszej drodze.

Podczas postoju znów nie zabrakło hojności. Puszki stają się coraz cięższe – wypełniają je nie tylko banknoty, ale przede wszystkim ogromne ilości monet, które mieszkańcy wrzucają podczas każdego spotkania. – Widać, że ludzie naprawdę chcą pomagać. To dodaje sił nawet wtedy, gdy zmęczenie zaczyna już dawać się we znaki – mówi Monika Handzlik.

Każda kawa pomaga dzieciom

Organizatorzy przypominają również o kolejnej możliwości wsparcia akcji. Na wszystkich stacjach MOYA można kupić specjalną kawę, z której każdej sprzedanej porcji 50 groszy trafia na konto Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Jednocześnie podkreślają, że 100 procent środków wrzucanych do kwestarskich puszek trafia bezpośrednio na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych.

Partnerem wyprawy jest także Fundacja Donateo, która rozwija system mikrodonacji. Dzięki terminalom płatniczym Polskich ePłatności klienci sklepów i punktów usługowych mogą przekazywać niewielkie kwoty przy okazji codziennych zakupów, np. w Piekarniach Cukierniach Bronowscy.

W poniedziałek Maluchy wracają na Śląsk

Przed uczestnikami jeszcze przejazd do Rzeszowa, a następnie przez Podkarpacie kierunku Śląska. Organizatorzy już teraz zapraszają mieszkańców Bielska-Białej do powitania konwoju. W poniedziałek około godziny 20.00 Maluchy pojawią się pod hotelem Szyndzielnia. Będzie można spotkać nie tylko załogi, ale również ambasadorów akcji, wśród których są m.in. Kajetan Kajetanowicz, Rafał Sonik, Jan Mela i Krzysztof „Diablo” Włodarczyk.

Wcześniej, około godziny 10.15, konwój zatrzyma się przy centrum handlowym Gemini w Tychach. Przejazd przez region będzie można śledzić zarówno poprzez Radio BIELSKO i jak i Radio EXPRESS.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki: https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali z usługą Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Współpraca

Wielka Wyprawa Maluchów się nie zatrzymuje. Na liczniku już ponad 1,3 miliona złotych, a pomaganie nabiera rozpędu

Ponad 1,3 miliona złotych – tyle udało się już zebrać uczestnikom Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Największa motoryzacyjna akcja charytatywna w Polsce przemierza kolejne kilometry po kraju, odwiedzając miasta, organizując spotkania z mieszkańcami i prowadząc zbiórkę na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Każdy dzień przynosi nowe historie, wyzwania i dowody na to, że w Maluchach rodzi się coś więcej niż tylko wspólna podróż.

Streaming, który zamienia wyzwania w pomoc

Ogromną popularnością cieszy się codzienny, wielogodzinny stream prowadzony przez influencerkę Kasix na platformie Twitch. To właśnie tam internauci nie tylko śledzą wyprawę od środka, ale również proponują uczestnikom kolejne charytatywne wyzwania.

Jednym z nich była zbiórka 2,5 tysiąca złotych w zamian za… wbiegnięcie całej grupy do jeziora. Cel został osiągnięty, więc uczestnicy bez wahania wskoczyli do wody, a nagranie z akcji błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Każdy taki challenge oznacza kolejne pieniądze trafiające do zbiórki.

Polska trasa to przede wszystkim kwestowanie

Jeśli europejski etap wyprawy był sprawdzianem dla kierowców i samochodów, polska część ma przede wszystkim jeden cel – zebrać jak najwięcej środków na pomoc dzieciom. Przy każdym postoju Fiaty 126p pojawiają się z puszkami, a mieszkańcy kolejnych miejscowości chętnie wrzucają datki. Towarzyszą temu pikniki, spotkania i strefy edukacyjne poświęcone bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Tego dnia uczestnicy dotarli m.in. do Ełku, gdzie odbyło się miasteczko bezpieczeństwa z pokazami dachowania, symulatorem zderzeń i zajęciami edukacyjnymi dla najmłodszych.

60 Maluchów, jedna drużyna

Choć w wyprawie bierze udział ponad 200 osób, atmosfera przypomina zgraną rodzinę. Wielu uczestników poznało się dopiero na trasie, część załóg zmienia się co kilka dni, a mimo to wszyscy zgodnie podkreślają, że Maluch niezwykle szybko skraca dystans między ludźmi.

W niewielkim samochodzie trzeba współpracować przy każdym manewrze. Kierowca zmienia bieg, pasażer przesuwa kolano. Nie ma multimediów ani rozpraszaczy – jest rozmowa, wspólna droga i wspólny cel. To właśnie dlatego wielu uczestników mówi, że z wyprawy wywiezie nie tylko wspomnienia, ale również nowe przyjaźnie.

Tankowanie 60 Maluchów w… 15 minut

Codzienna logistyka wyprawy robi ogromne wrażenie. Samo zatankowanie ponad 60 Fiatów 126p trwa zaledwie kwadrans. Samochody podjeżdżają na stację w dziewięcioosobowych grupach. Każdy kierowca odkręca korek wlewu paliwa, a supervisor obsługujący grupę tankuje kolejne auta do pełna. Wszystko odbywa się sprawnie i na jeden wspólny rachunek. W tym czasie niemal cała stacja benzynowa zostaje zajęta przez charakterystyczne Maluchy. Tego dnia rolę supervisora na chwilę przejęła także Monika Handzlik, która osobiście tankowała samochody swojej grupy.

Awarie? Pomysłowość uczestników nie zna granic

Choć europejska część wyprawy przebiegła wyjątkowo spokojnie, na polskich drogach serwis ma coraz więcej pracy. Psują się światła, pojawiają się drobne usterki mechaniczne, a zapasy części zamiennych są regularnie wykorzystywane.

Nie brakuje jednak kreatywności. W jednym z Maluchów awarii uległy wycieraczki. Ponieważ nie dało się ich od razu naprawić, uczestnicy przygotowali awaryjny system z wykorzystaniem… sznurówek przywiązanych do wycieraczek. Gdyby podczas jazdy rozpadało się na dobre, pasażer mógłby poruszać nimi ręcznie.

Donateo stawia na sztafetę ambasadorów

W ekipie Fundacji Donateo trwa wyjątkowa sztafeta. Co kilka dni za kierownicą Malucha pojawiają się kolejne osoby związane z Polskimi ePłatnościami. Dzięki temu coraz więcej pracowników może stać się ambasadorami bezpiecznej jazdy i aktywnie włączyć się w zbiórkę. Tym razem do wyprawy dołączyli Piotr i jego żona, którzy przejęli Malucha od poprzedniej załogi i kontynuują kwestowanie na rzecz dzieci.

Pomaganie rodzi kolejne pomysły

Wyprawa nie tylko zbiera pieniądze, ale także łączy ludzi i firmy. Dobrym przykładem jest współpraca, która narodziła się już podczas tegorocznej trasy.

Grupa Pingwina, Donateo oraz firma MiniMelts postanowiły wspólnie uruchomić kolejną akcję charytatywną. W wybranych punktach pojawią się automaty z lodami, z których dochód będzie wspierał dzieci poszkodowane w wypadkach drogowych. Dodatkowo w punktach sprzedaży dostępne będą mikrodonacje Donateo, umożliwiające przekazywanie drobnych kwot podczas zakupów.

To kolejny przykład na to, że wspólna podróż owocuje współpracą wykraczającą daleko poza samą wyprawę.

Rekordzista świata dodał uczestnikom energii

Do uczestników Wielkiej Wyprawy Maluchów dołączył także Tomasz Sobania – ultramaratończyk, który prosto ze Stanów Zjednoczonych przyjechał spotkać się z załogami.

Sportowiec opowiedział o swojej niezwykłej wyprawie, podczas której ustanowił rekord świata, przebiegając 50 maratonów w 50 stanach USA w zaledwie 49 dni. Jego historia stała się dla uczestników dodatkową motywacją przed kolejnymi etapami podróży.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki: https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali z usługą mikrodonacji Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Przejechali przez Olsztyn i… zatrzymali ruch. Wielka Wyprawa Maluchów jedzie dalej

Ponad 60 Fiatów 126p przemierza Polskę w ramach Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Za uczestnikami kolejny intensywny dzień pełen spotkań z mieszkańcami, atrakcji i kolejnych kilometrów na liczniku. Jest też ważny powód do świętowania – łączna kwota zebrana podczas tegorocznej wyprawy przekroczyła w ostatnim czasie milion złotych.

Endorfiny na Kurzej Górze

Dzień rozpoczął się od wizyty na Kurzej Górze w Kurzętniku, gdzie uczestników Wielkiej Wyprawy gościła Grupa Pingwina. Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji, które pozwoliły załogom nabrać sił przed dalszą trasą.

Były wspólne tańce, wejście na wieżę widokową z panoramą okolicy, spotkanie z maskotką pingwina, testy równowagi na specjalnych deskach balansujących, grill oraz domowe wypieki. Chętni mogli również skorzystać z letnich atrakcji ośrodka – zjazdów tubingowych i tras rowerowych. Jak podkreślali uczestnicy, kilka godzin spędzonych na Kurzej Górze pozwoliło choć na chwilę zapomnieć o zmęczeniu i naładować baterie przed dalszą jazdą.

Ostróda przywitała Maluchy z otwartymi ramionami

Po wyjeździe z Kurzej Góry kolumna dotarła do Ostródy, gdzie przy amfiteatrze czekali mieszkańcy. Były wspólne zdjęcia, rozmowy i przede wszystkim zbiórka pieniędzy dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.

To właśnie dzięki takim spotkaniom oraz wpłatom internetowym udało się przekroczyć symboliczną granicę miliona złotych zebranych podczas tegorocznej edycji Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci, o czym informowaliśmy już wczoraj.

Z kolei przejazd kilkudziesięciu Maluchów przez Olsztyn wzbudził spore zainteresowanie kierowców i przechodniów. Wielu zatrzymywało się, aby zrobić zdjęcia niezwykłej kolumnie kultowych Fiatów 126p.

Serwis w akcji. Malucha podnosili… własnymi rękami

Nie zabrakło również typowych dla wyprawy problemów technicznych. W kilku samochodach pojawiły się trudności ze zmianą biegów. Mechanicy błyskawicznie przystąpili do działania.

Naprawa wymagała dostania się pod samochód, dlatego uczestnicy po prostu podnosili Maluchy, umożliwiając mechanikom dokręcenie elementów układu zmiany biegów. Dzięki sprawnej pracy serwisu wszystkie auta mogły bezpiecznie ruszyć w dalszą drogę.

Zaplecze techniczne wyprawy robi wrażenie – z uczestnikami podróżuje około 2,5 tony części zamiennych i sprzętu, a potrzebne elementy są na bieżąco dostarczane z różnych części Polski.

W Maluchu rodzą się przyjaźnie

W ekipie Fundacji Donateo powoli kończy się pierwszy etap udziału Damiana i Pawła z Polskich ePłatności. Choć znają się stosunkowo od niedawna, zgodnie przyznają, że wspólna jazda Maluchem błyskawicznie zbliża ludzi.

To właśnie wyjątkowa atmosfera jest jednym z fenomenów Wielkiej Wyprawy. W niewielkim wnętrzu kultowego Fiata 126p nie ma miejsca na rozpraszacze. Kierowca i pilot muszą współpracować niemal przy każdym manewrze, co sprzyja rozmowom, wzajemnej pomocy i budowaniu relacji. Jak podkreślał wcześniej Rafał Sonik, właśnie dlatego Maluch od lat pozostaje symbolem tej wyjątkowej akcji.

Grupa Pingwina znów pokazała, że „Nuda się nie uda”

Załoga Grupy Pingwina po raz kolejny zadbała o świetną atmosferę podczas wyprawy. Hasło „Nuda się nie uda” doskonale oddawało klimat wizyty na Kurzej Górze, gdzie uczestnicy mogli na chwilę odpocząć od wielogodzinnej jazdy.

Partnerem wyprawy pozostaje także Fundacja Donateo, która nie tylko prowadzi jedną z największych zbiórek w ramach wydarzenia, ale również promuje ideę mikrodonacji czyli pomagania poprzez drobne darowizny przy codziennych zakupach. Dzięki terminalom płatniczym z funkcją mikrodonacji Donateo pomoc dzieciom można przekazywać podczas codziennych zakupów. Do programu dołączyły już kolejne punkty partnerskie, w tym Grupa Pingwina oraz Rodzinna Piekarnia i Cukiernia Bronowscy spod Góry Żar.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków. Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Współpraca

Wielka Wyprawa Maluchów ruszyła w Polskę. Właśnie padł pierwszy milion!

Po zakończeniu europejskiego etapu Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci uczestnicy ponownie wsiedli do kultowych Fiatów 126p. Tym razem trasa prowadzi przez Polskę, a już pierwszego dnia przekroczona została symboliczna granica – zbiórka na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych zebrała milion złotych!

Wśród załóg nie zabrakło przedstawicieli Grupy Pingwina i Fundacji Donateo, którzy od początku wyprawy nie tylko promują bezpieczeństwo na drogach, ale również aktywnie zachęcają do wpłat na rzecz najmłodszych. Jest także Monika Handzlik z radiową ekipą.

Milion złotych dla dzieciJeszcze kilka dni temu uczestnicy świętowali przekroczenie 800 tysięcy złotych. Teraz licznik przekroczył już pierwszy milion. To jeden z najważniejszych momentów tegorocznej edycji Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Każda wpłata przybliża organizatorów do celu, jakim jest pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach drogowych oraz finansowanie działań edukacyjnych związanych z bezpieczeństwem na drogach.

Kolumna 60 Maluchów ruszyła spod Pałacu Kultury

Polski etap rozpoczął się w Warszawie. Ponad 60 Fiatów 126p przejechało spod Pałacu Kultury i Nauki, gdzie oficjalnie zainaugurowano krajową część wyprawy. Kolumna codziennie odwiedza kolejne miasta i spotyka się z mieszkańcami. Na postojach organizowane są konkursy i wyzwania, dzięki którym do skarbonek trafiają kolejne środki.

Jednym z nich było przeciąganie Malucha na linie. Dwie drużyny rywalizowały o zwycięstwo, a nagrodą była wpłata na prowadzoną zbiórkę. Tym razem lepsza okazała się ekipa Fundacji Donateo.

Wyprawę można śledzić na żywo

Po raz pierwszy Wielką Wyprawę Maluchów można obserwować praktycznie przez cały dzień. Influencerka Kasix prowadzi wielogodzinne transmisje na żywo z wnętrza Malucha oraz wszystkich postojów.

Podczas streamów widzowie mogą zobaczyć, jak wygląda codzienność uczestników, praca serwisu, łączność radiowa i atmosfera panująca w kolumnie. W transmisjach dostępny jest również kod QR prowadzący do skarbonki na portalu prowadzonym przez Fundację Donateo.

Maluchy wróciły do Polski na 13 transporterach

Po zakończeniu europejskiego etapu samochody nie wracały na własnych kołach. Wszystkie Maluchy zostały przewiezione do Polski na 13 specjalnych transporterach. Radiowy samochód, którym podróżuje Monika Handzlik, dotarł na parking w Warszawie nad ranem i od razu został przygotowany do kolejnego etapu wyprawy. Zmieniła się także radiowa załoga. Agnieszkę zastąpiła Patrycja, która brała udział już w ubiegłorocznej edycji i nie kryła radości z powrotu na trasę.

Prezent z Bielska-Białej przypomniał o domu

Choć wyprawa dopiero nabiera tempa, uczestnicy już odczuwają trudy wielodniowej podróży. Dlatego ogromną niespodzianką okazał się prezent przygotowany przez przyjaciół z Podbeskidzia. Patrycja przywiozła Monice kilogram lodów z bielskiej Lodomanii, które dzięki specjalnemu opakowaniu dotarły w idealnym stanie. – Przez chwilę mogłam poczuć się jak w domu – przyznała Monika Handzlik.

Bezpieczeństwo przede wszystkim. W radiowym samochodzie pojawił się defibrylator

Europejski etap pokazał, że bezpieczeństwo jest dla uczestników najważniejsze. Teraz wyposażenie radiowego pojazdu wzbogacił defibrylator przekazany przez lekarzy z Bielska-Białej – kardiologa Artura i okulistkę Natalię, którzy uczestniczyli w zagranicznej części wyprawy. Jak podkreślają organizatorzy, mają nadzieję, że urządzenie nigdy nie będzie potrzebne, jednak jego obecność daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.

Grupa Pingwina i Donateo ponownie na trasie

Za kierownicą zielonego Malucha Grupy Pingwina ponownie zasiadł Sławomir, który – zgodnie z hasłem „Nuda się nie uda” – nie opuścił ani jednego kilometra tegorocznej wyprawy. Tym razem towarzyszy mu Oliwia z Wisły.

Również załoga Fundacji Donateo, którą reprezentują przedstawiciele Polskich ePłatności kontynuuje podróż. Damian i Paweł, mimo że Maluch nie należy do najbardziej przestronnych samochodów, z uśmiechem pokonują kolejne kilometry, przypominając, że dla dzieci warto wyjść ze swojej strefy komfortu. 

Za kulisami pracuje mobilny serwis

Aby ponad 60 wysłużonych Fiatów 126p mogło codziennie pokonywać kolejne kilometry, nad ich sprawnością czuwa mobilny serwis. Mechanicy podróżują z blisko 2,5 tony części zamiennych i sprzętu, a kolejne elementy są na bieżąco dosyłane z Krakowa oraz Bielska-Białej. Dzięki temu nawet poważniejsze usterki można usunąć jeszcze podczas trasy.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali z mikrodonacjami Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Współpraca

Przejechali Europę Maluchami. Teraz ruszą przez Polskę

Po pokonaniu ponad 3000 kilometrów przez Czechy, Austrię, Szwajcarię i Francję uczestnicy Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci wracają do Polski. W czwartek 9 lipca spod Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie rozpocznie się drugi, krajowy etap największej motoryzacyjnej akcji charytatywnej w Polsce. Na trasę ponownie wyruszą także załogi Fundacji Donateo i Grupy Pingwina oraz naszego Radia.

Po europejskiej przygodzie czas na polskie drogi

Zagraniczna część wyprawy zakończyła się symboliczną metą na Omaha Beach w Normandii. Uczestnicy mają za sobą ponad 3000 kilometrów pokonanych legendarnymi Fiatami 126p. Przejechali przez Czechy, Bawarię, Alpy Austrii, Szwajcarii i Francji, zdobyli przełęcz położoną na wysokości 2802 m n.p.m., a także przejechali honorową rundę po słynnym torze Le Mans.

Teraz Maluchy wracają do kraju. W czwartek 9 lipca o godz. 9.30 ponad 70 Fiatów 126p oficjalnie rozpocznie polski etap Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Start zaplanowano przy fontannie w Parku Świętokrzyskim obok Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Znane nazwiska znów usiądą za kierownicą

Do uczestników dołączą ambasadorzy akcji, wśród których znajdą się m.in. Rafał Sonik, Jan Mela, Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, Andrzej Młynarczyk, Piotr Małachowski, Anna Lewandowska, Aleksander Pelikański i Kuba Midel. – Angażujemy dużą grupę ambasadorów, ale również odpowiedzialne społecznie firmy oraz pasjonatów motoryzacji, bo mamy wspólny, niezwykle ważny cel – zadbać o bezpieczeństwo naszych dzieci w ruchu drogowym. Zaopiekować się tymi, które ucierpiały w wyniku wypadków i sprawić, by było ich jak najmniej – podkreśla Rafał Sonik, jeden z inicjatorów Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci.

Trasa poprowadzi przez całą Polskę

Po starcie w Warszawie kolumna skieruje się do Olsztyna i na Mazury. Następnie uczestnicy odwiedzą m.in. Ełk, Białą Podlaską, Bieszczady, Beskid Niski, Tarnów oraz Bielsko-Białą. Wielki finał tegorocznej wyprawy zaplanowano 15 lipca na Rynku Głównym w Krakowie.

To właśnie w Bielsku-Białej wyprawa ponownie spotka się z mieszkańcami regionu, którzy od początku aktywnie wspierają akcję. Wśród załóg nie zabraknie zielonego Malucha Grupy Pingwina oraz ekipy Fundacji Donateo, której internetowa skarbonka należy do największych podczas tegorocznej edycji.

Charytatywny stream prosto z Malucha

Nowością podczas polskiej części wyprawy będzie codzienny, transmitowany na żywo stream prowadzony z wnętrza Fiata 126p. Relacje na platformach Twitch i Kick poprowadzą influencerzy Kasix i Mokry Suchar. Widzowie będą mogli zobaczyć kulisy organizacji wyprawy, pracę serwisu, komunikację radiową między załogami oraz codzienne życie uczestników. Wszystkie środki przekazane podczas transmisji zasilą zbiórkę na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Cel pozostaje ten sam – bezpieczeństwo dzieci

Choć uczestnicy mają już za sobą tysiące kilometrów, misja pozostaje niezmienna. Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci wspiera najmłodszych poszkodowanych w wypadkach drogowych, finansuje ich rehabilitację oraz działania edukacyjne poprawiające bezpieczeństwo na drogach.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Współpraca

Przejechali 3500 kilometrów maluchem i dotarli do Normandii. Na mecie były łzy i ogromne emocje

Blisko 3500 kilometrów, ponad 80 godzin za kierownicą, dziesiątki przełęczy, setki litrów wypitej kawy i jeden cel – bezpiecznie dotrzeć do mety. Załogi Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci zakończyły zagraniczny etap wyprawy na słynnej plaży Omaha Beach w Normandii. Wśród nich były także załogi Fundacji Donateo oraz Grupy Pingwina.

Symboliczny finał w miejscu, które przypomina o wartości życia

Ostatni dzień europejskiej części wyprawy rozpoczął się od wyjątkowego akcentu. Uczestnicy odwiedzili legendarny tor wyścigowy Le Mans, gdzie Fiaty 126p mogły przejechać fragmentem słynnej nitki toru. Dla wielu miłośników motoryzacji był to jeden z najbardziej wyjątkowych momentów całej wyprawy.

Kilka godzin później kolumna dotarła do celu – Omaha Beach w Normandii. To właśnie tam zakończył się pierwszy etap tegorocznej Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci.

Na miejscu nie brakowało wzruszeń. Uczestnicy przytulali się, gratulowali sobie i odbierali pamiątkowe medale za ukończenie trasy.

– Najważniejsze jest to, że wszyscy dotarliśmy tutaj cali i bezpieczni. Przez całą trasę nie wydarzył się żaden poważny wypadek z udziałem uczestników wyprawy. To najlepszy dowód na to, że naprawdę jesteśmy ambasadorami bezpiecznej jazdy – podkreśla Monika Handzlik.

Ponad 80 godzin w Maluchach

Do Omaha Beach uczestnicy dojechali po pokonaniu blisko 3500 kilometrów. W samochodach spędzili ponad 80 godzin.

To był czas nie tylko jazdy, ale również walki ze zmęczeniem. Jak przyznaje ekipa Radia, podczas wyprawy spożywano dziesiątki litrów wody, elektrolity i niezliczone ilości kawy. Mimo ogromnego wysiłku wszyscy zgodnie przyznają, że było warto.

Hołd poległym i apel o bezpieczną przyszłość

Meta w Normandii nie została wybrana przypadkowo. W poprzednich edycjach uczestnicy docierali m.in. na Monte Cassino. Tym razem oddali hołd w miejscu lądowania aliantów.

Pod pomnikiem złożono biało-czerwone róże, a następnie odczytano list Rafała Sonika – współtwórcy i ambasadora Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci, który z powodów osobistych nie mógł uczestniczyć w zakończeniu zagranicznego etapu.

W swoim przesłaniu apelował nie tylko o bezpieczeństwo na drogach, ale również o budowanie bezpiecznej przyszłości dla kolejnych pokoleń i troskę o dzieci.

Donateo i Grupa Pingwina dodawali energii każdego dnia

Wśród najbardziej aktywnych załóg przez całą wyprawę byli przedstawiciele Fundacji Donateo i Grupy Pingwina.

Ekipa Donateo nie tylko intensywnie zachęcała do wpłat na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych, ale także dbała o atmosferę. Tam, gdzie pojawiał się ich Maluch, pojawiała się również muzyka, wspólne tańce i dobra energia. W trakcie wyprawy uruchomiono także kolejne miejsca, w których można przekazywać mikrodonacje – między innymi w obiektach Grupy Pingwina oraz w Piekarni i Cukierni Bronowscy spod Góry Żar.

Z kolei zielony Maluch Grupy Pingwina po raz kolejny udowodnił swoją niezawodność. Samochód, przygotowany do wyprawy przez Józefa Soja – uczestnika trzech poprzednich edycji – jako jeden z nielicznych ani razu nie wymagał interwencji serwisu. Na co dzień można go oglądać przy wieży widokowej na Skolnitym w Wiśle, gdzie jest jedną z atrakcji ośrodka.

Sławek z Grupy Pingwina przez całą trasę dbał nie tylko o dobrą atmosferę, ale także o uczestników. Rozdawał beskidzkie oscypki przywiezione z Polski, przypominał o nawadnianiu, częstował elektrolitami i – gdy było trzeba – pomagał rozluźnić spięte mięśnie.

To nie koniec wyprawy

Choć zagraniczna część dobiegła końca, Wielka Wyprawa Maluchów jeszcze się nie kończy. Uczestnicy wracają do Polski samolotem, natomiast Maluchy przewiozą specjalne transportery. Po krótkiej regeneracji już za dwa dni rozpocznie się polski etap wyprawy, podczas którego załogi ponownie wyruszą w drogę, odwiedzając kolejne miasta i zachęcając do wsparcia zbiórki.

Jedno jest pewne – po kilkunastu dniach wspólnej jazdy narodziły się przyjaźnie, które, jak podkreślają uczestnicy wcześniejszych edycji, zostają na lata.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali z funkcją mikrodonacji Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.

Współpraca

Maluchy przejechały już 3000 kilometrów. Wyprawa zbliża się do finału

Po emocjonujących dniach spędzonych na alpejskich przełęczach uczestnicy Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci wjechali na francuskie drogi prowadzące w kierunku północy kraju. Kolejny dzień europejskiej części wyprawy okazał się znacznie spokojniejszy od poprzednich, ale zmęczenie coraz mocniej daje o sobie znać.

Załogi mają już za sobą tysiące kilometrów, a na horyzoncie pojawia się kolejny wielki cel – 800 tysięcy złotych zebranych dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych, a zaraz potem upragniony milion.

Ponad 3000 kilometrów za kierownicą Malucha

Załoga Fundacji Donateo przekroczyła właśnie symboliczną granicę 3000 kilometrów przejechanych od startu.

Tego dnia uczestnicy mieli do pokonania około 400 kilometrów. Trasa prowadziła głównie drogami krajowymi i lokalnymi, które organizatorzy zaplanowali wiele miesięcy wcześniej. Wszystko po to, aby kolumna Fiatów 126p mogła poruszać się bezpiecznie i nie utrudniała ruchu.

Nie obyło się jednak bez niespodzianek. We Francji jedna z zaplanowanych dróg została zamknięta, dlatego organizatorzy musieli na bieżąco wyznaczyć nowy objazd. Dzięki sprawnej organizacji kolumna mogła kontynuować podróż bez większych opóźnień.

Największym przeciwnikiem nie są już góry, ale zmęczenie

Po kilku dniach walki z alpejskimi serpentynami samochody wreszcie odetchnęły. Tym razem nie było awarii ani nocnych napraw. Zmęczenie odczuwają jednak sami uczestnicy.

Kilka dni intensywnej jazdy, setki kilometrów dziennie i niewiele czasu na odpoczynek sprawiają, że wszyscy zgodnie przyznają – to właśnie teraz najbardziej odczuwają trudy wyprawy. Mimo to motywacji nie brakuje, bo każdy wie, że cel jest znacznie ważniejszy niż własny dyskomfort.

Wszyscy patrzą na licznik zbiórki. Kolejna granica jest bardzo blisko

Największe emocje budzi dziś nie licznik kilometrów, lecz licznik wpłat. Organizatorzy spodziewają się, że jeszcze tego dnia uda się przekroczyć 800 tysięcy złotych zebranych dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Ostatecznym celem pozostaje milion złotych przed zakończeniem europejskiej części Wielkiej Wyprawy Maluchów.

Challenge, który może zakończyć się… szpagatem

Na trasie nie brakuje także pomysłów na zachęcanie do wpłat. Jednym z wyzwań przygotowanych przez załogę Donateo będzie próba sprawdzenia, ile osób zmieści się do jednego Fiata 126p. Za każdą osobę, która zmieści się do wnętrza auta, Fundacja Donateo przekaże 200 złotych na zbiórkę.

Wyzwanie wykonała także Monika Handzlik. Polegało na tym, że jeżeli łączna kwota na skarbonkach Donateo i Grupy Pingwina przekroczy 80 tysięcy złotych, wykona szpagat pomiędzy dwoma Maluchami.

Zielony Maluch Grupy Pingwina wciąż bezawaryjny

W przeciwieństwie do wielu innych Fiatów 126p, zielony Maluch Grupy Pingwina nadal pozostaje niezawodny. Samochód, który można na co dzień oglądać przy wieży widokowej na Skolnitym w Wiśle, bez najmniejszych problemów pokonuje kolejne kilometry wyprawy. To właśnie tam jest garażowany i często staje się atrakcją dla odwiedzających ośrodek. Podczas przygotowań do wyprawy samochód był nawet prezentowany na szczycie wieży widokowej, skąd rozciąga się panorama Beskidów.

Oscypki z Podbeskidzia podbijają Europę

Na Wielkiej Wyprawie liczy się nie tylko jazda i zbiórka pieniędzy, ale także atmosfera. Sławek ze Skolnitego, którego hasło brzmi „Nuda się nie uda”, przywiózł z Polski regionalne oscypki i częstuje nimi uczestników wyprawy. Beskidzki przysmak szybko stał się jedną z ciekawszych atrakcji podczas wspólnych postojów.

To kolejny przykład, że Wielka Wyprawa Maluchów to nie tylko tysiące kilometrów i wymagająca logistyka, ale również przyjaźnie, które rodzą się podczas wspólnej misji pomagania dzieciom.

Donateo pomaga przez cały rok

Choć Wielka Wyprawa Maluchów jest jedną z najważniejszych akcji Fundacji Donateo, organizacja wspiera znacznie więcej inicjatyw. Za pośrednictwem systemu mikrodonacji można przekazywać wsparcie wielu  fundacjom i organizacjom dobroczynnym. Drobne kwoty przekazywane podczas codziennych płatności kartą zamieniają się później w realną pomoc dla potrzebujących.

Wkrótce terminale z mikrodonacjami Donateo pojawią się również w obiektach należących do Grupy Pingwina, dzięki czemu goście odwiedzający ośrodki będą mogli w prosty sposób wesprzeć Wielką Wyprawę Maluchów i inne akcje charytatywne.

Jak można pomóc?

Każdy może dołączyć do Wielkiej Wyprawy Maluchów dla Dzieci. Przypominamy, że załogi konkurują ze sobą pod względem zebranych środków.

Grupa Pingwina uruchomiła własną internetową skarbonkę, z której środki trafią do dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://zrzutka.pl/s/grupapingwina.

Fundacja Donateo zachęca do wsparcia swojej skarbonki – https://zrzutka.pl/s/mikrodonacje-donateo – oraz do pomagania poprzez mikrodonacje przekazywane podczas codziennych zakupów. Wystarczy skorzystać z terminali mających mikrodonacje Donateo dostępnych w sklepach i punktach usługowych współpracujących z fundacją. Do programu mogą dołączać także przedsiębiorcy korzystający z terminali Polskich ePłatności, umożliwiając klientom przekazywanie niewielkich datków przy okazji płatności. Firmy zainteresowane udziałem w programie mogą kontaktować się pod adresem pep@donateo.pl lub ze swoim opiekunem biznesowym PeP.