Wpisy

Mikrodonacje, życzliwość i kawowa mobilizacja. Maluchy przemierzają Szwecję

Dziś o godzinie 6.30 ekipa Maluchów zjechała z promu do Szwecji. Ranek przywitał podróżników deszczem, co dla niektórych załóg oznaczało kłopot z wycieraczkami. W kilku samochodach nie działały wcale, w innych gumki były tak zużyte, że nie zbierały wody z szyb. Jedna z grup poradziła sobie, owijając wycieraczkę koszulką.

Relacja antenowa Moniki Handzlik: posłuchaj!
Na trasie uczestników witała serdeczność Szwedów. Kierowcy pozdrawiali klaksonami, machali i migali światłami. Trasa nie prowadziła głównymi drogami, a mimo to reakcje mieszkańców były wyjątkowo ciepłe. Tego dnia załogi miały pokonać ponad 500 kilometrów.

Mikrodonacje mają moc
Wyprawa jest nie tylko motoryzacyjnym wyzwaniem. To także akcja zachęcająca do mikrodonacji. Jak podkreśla Krzysztof Adamski z Fundacji Donateo, liczy się każda symboliczna wpłata. – Nie chodzi o to, żeby każdy dawał tysiące złotych. Najważniejsze jest, by ludzie zaczęli pomagać nawet dwoma czy trzema złotymi – mówił nam w trakcie rozmowy.
Podczas tegorocznej edycji padł już rekord. W ubiegłym roku akcję wsparło 17 tysięcy darczyńców, teraz tylko na puszce fundacji Donateo i naszego radia liczba donatorów przekroczyła 20 tysięcy. Jak podkreśla założyciel Fundacji Donateo suma mikrodonacjidaje duży efekt. WWM zasilają też duże kwoty. Puszkę wspierają też znani przedsiębiorcy tacy jak Rafał Brzoska, czy Kuba Midel. 
Fundacja Donateo przypomina, że mikrodonacje można przekazywać w prosty sposób podczas codziennych zakupów. W sklepach stacjonarnych terminal płatniczy przed finalizacją rachunku pyta, czy klient chce dorzucić symboliczną kwotę na wsparcie dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.. Najniższa darowizna wynosi złotówkę, najwyższa pięć złotych. Przy transakcjach internetowych przez system Przelewy24 istnieje możliwość wyboru kwoty mikrodonacji, od trzech do dziewięciu złotych. Bonusowo można wziąć udział w Loterii Wielkich Serc, gdzie do wygrania są atrakcyjne nagrody.
Wsparcie między uczestnikami na Wielkiej Wyprawie Maluchów!
Atmosfera wśród uczestników pozostaje dobra, mimo zmęczenia i niedoboru snu. – Prom odpłynął o 23, a większość z nas została jeszcze na górnym pokładzie, żeby zobaczyć moment wyjścia z portu. Spać poszliśmy tuż przed północą, a o 5.30 wszyscy byli już na śniadaniu – opowiadała Monika Handzlik z naszej redakcji.
W trakcie wyprawy trwa nieformalna grywalizacja. Załogi wzajemnie wspierają swoje puszki darowiznami. Gdy mechanicy w nocy naprawią auto innej ekipy, mile widziane jest symboliczne podziękowanie datkiem na ich zbiórkę. Podobnie dzieje się, gdy dziennikarze przygotowują materiały promujące wyprawę. – Każda ekipa ma swoją puszkę, catering ma swoją, organizatorzy też. Każdy drobny gest się liczy – dodaje Monika.

Fundacja Donateo ogłosiła też specjalną akcję – każdy może wpłacić drobną kwotę do wirtualnej puszki. Wieczorem wybrana zostanie jedna skarbonka, do której trafią wszystkie zebrane w tej części podróży środki.
Przed załogami kolejne kilometry i kolejne dni drobnego pomagania. A po drodze – jeszcze wiele kawy, opowieści i wspólnych gestów życzliwości.

Pamiętajcie o skarbonce Fundacji Donateo i naszego radia! Kliknij tutaj.

To znajdziesz artykuły z Wielkiej Wyprawy Maluchów.

W drodze do Szwecji. Wielka Wyprawa Maluchów dziś wieczorem opuści Polskę

Od rana kolumna blisko stu samochodów przemierzała ostatnie kilometry polskich dróg, by wieczorem wejść na pokład promu płynącego do Szwecji. To początek dłuższego etapu – uczestnicy wrócą do kraju dopiero za kilka dni, kończąc trasę wokół Bałtyku. Jak relacjonuje nasza redakcyjna koleżanka Monika Handzlik, miniona noc była wyjątkowo pracowita dla mechaników.
Mechanicy podczas Wielkiej Wyprawy Maluchów mają pełne ręce roboty!
– Wykonano aż trzydzieści trzy naprawy maluchów. Każdy z pojazdów udało się uruchomić i rano wszystkie odjechały samodzielnie. Żaden nie wymagał transportu na lawecie – mówi Monika.
Choć wyprawa wymaga sporo wysiłku od kierowców i obsługi technicznej, jak dotąd nie odnotowano żadnych poważniejszych zdarzeń medycznych.
– Medycy raportują, że ani wczoraj, ani dziś nie było poważnych sytuacji zdrowotnych – dodaje Monika.

Koordynaty zamiast planu podróży

Uczestnicy rajdu nie znają trasy ani miejsc noclegu z wyprzedzeniem.
– Wiemy tylko, że jedziemy przez Polskę, Szwecję i Finlandię, a wracamy przez kraje bałtyckie. Nie mamy adresów hoteli ani informacji o przeprawach promowych. Wszystko dostajemy na bieżąco – opowiada Monika.
Kilka razy dziennie organizatorzy przesyłają SMS z linkiem do lokalizacji w Google Maps. W ten sposób ustalane są punkty tankowania, posiłków i noclegów.
– Dziś w czasie obiadu nad jeziorem, przy 34 stopniach, wielu po prostu wskoczyło do wody, żeby się schłodzić – dodaje. Po postoju kolumna znów dostaje koordynat i rusza dalej.

Wielka Wyprawa Maluchów to też rywalizacja online

Emocje wzbudza nie tylko droga i codzienne wyzwania, ale też rywalizacja charytatywna. Puszka Fundacji Donateo i naszego radia cały czas konkuruje z puszką Midel & Spółka dla Dzieci!, o większe wsparcie finansowe.
– Na stronie wielkawyprawamaluchow.pl jest ranking. Rano prowadziliśmy i znacząco przeganialiśmy puszkę Kuby Midla, ale teraz oni nas przegonili. Ścigamy się dalej – opowiada Monika. Dziś miała też okazję spędzić część trasy w samochodzie razem z Rafałem Sonikiem, pomysłodawcą całej inicjatywy. Fragmenty wywiadu będziecie mogli zobaczyć już jutro na naszych social mediach.

Sprawdźcie nas!

Relacje, zdjęcia i filmy z każdego etapu tej wyjątkowej wyprawy można śledzić na stronie Fundacji Donateo, naszego radia i w mediach społecznościowych organizatorów.

Pamiętajcie o skarbonce Fundacji Donateo i naszego radia! Kliknij tutaj.

Relacja z wczoraj: Wielka Wyprawa Maluchów wystartowała. „Jest gorąco i duszno, ale jedziemy!”

Tu znajdziesz ogólne informacje o wyprawie: wielkawyprawamaluchow.pl

Wielka Wyprawa Maluchów wystartowała. „Jest gorąco i duszno, ale jedziemy!”

Skąd pomysł na Wielką Wyprawę Maluchów?

Nasza redakcyjna koleżanka Monika Handzlik, która relacjonuje wydarzenie, podkreśla, że pomysł z inicjatywy Rafała Sonika narodził się wiele lat temu w Bielsku-Białej – tam, gdzie przez dekady produkowano legendarne maluchy i skąd wyjeżdżała pierwsza wyprawa. 
– Wszystko zaczęło się trzy lata temu od grupy trzydziestu pięciu Fiatów. Dziś jest dziewięćdziesiąt osiem. Cała wyprawa liczy 550 osób, w tym dwa śmigłowce zabezpieczające przejazd, karetki, serwisy dzienny i nocny, a także punkty z częściami zamiennymi. Każdy z nas wie, że te samochody potrafią zaskoczyć – opowiada Monika Handzlik.

Kto jedzie w Wielkiej Wyprawie Maluchów?

Na trasie pojawili się znani sportowcy i artyści, między innymi Rafał Sonik, Sobiesław Zasada, Kajetan Kajetanowicz, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dorota Gardias, Jasiek Mela i Rafał Tito. Najmłodszy uczestnik wyprawy, dziewięcioletni Aleksander Pelikan, jedzie razem z rodziną. Najstarszym jest 99-letni Longin Bielak.
– W zeszłym roku naszym celem było zebranie miliona euro. Udało się zdobyć ponad pięć milionów złotych od siedemnastu tysięcy osób. W tym roku chcemy podwoić ten wynik – zaznacza Rafał Sonik. – Najważniejsze jest to, by każdy dorzucił coś od siebie. Nie chodzi o pojedyncze wielkie wpłaty, tylko o to, żeby jak najwięcej osób poczuło, że może pomóc – dodaje.
Jak podkreśla Krzysztof Adamski, założyciel Fundacji Donateo już w chwili startu wyprawy puszkę Fundacji i naszego radia wsparło 8 tysięcy donatorów. Organizatorzy wierzą, że w kolejnych dniach liczba darczyńców jeszcze wzrośnie. Sam przejazd nie jest prosty. Auta często się psują, brakuje wspomagania kierownicy.
– W maluchach jest duszno i ciasno. Zdarzają się też usterki. W Fiacie Fundacji Donateo przez chwilę nie działał wsteczny – mówi Monika.

Czego obawia się Jasiek Mela na Wielkiej Wyprawie Maluchów 2025?

W wyprawie jedzie też Jasiek Mela, podróżnik, działacz społeczny, ambasador Wielkiej Wyprawy Maluchów. Czego się boi przed wyjazdem? Jak mówi, tęsknoty za trójką dzieci, ale nie tylko. – Boję się też braku klimatyzacji, braku wspomagania hamulców, wspomagania kierownicy, to jednak potem po takich dwóch tygodniach w maluszku to człowiek tak docenia każdy detal – mówi.
Dziś konwój zmierza do Świnoujścia. Już wkrótce kolumna Fiacików pojawi się na drogach Skandynawii. Relacje, zdjęcia i filmy z każdego etapu tej wyjątkowej wyprawy będzie można śledzić na stronie Fundacji Donateo, naszego radia i w mediach społecznościowych organizatorów.

Pamiętajcie o skarbonce Fundacji Donateo i naszego radia! Kliknij tutaj

Zobacz też: Małe auta, wielka misja. Maluchy wracają na drogi, by pomagać dzieciom!

Małe auta, wielka misja. Maluchy wracają na drogi, by pomagać dzieciom!

Te niewielkie auta, nazywane często reliktem przeszłości, pokażą, że wciąż potrafią wzbudzać emocje i jednoczyć ludzi wokół szczytnego celu. Nasza redakcja bierze udział w tej inicjatywie, wspierając Fundację Donateo, która prowadzi zbiórkę m. in.na rehabilitację dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Przejedziemy przez wiele krajów Uczestnicy wyprawy już od tygodni przygotowują samochody i planują trasę, która obejmie Szwecję, Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę. Finał zaplanowano w Krakowie. Na starcie pojawią się znani goście, m.in. Sobiesław Zasada, Rafał Sonik, Kajetan Kajetanowicz, Longin Bielak i Jan Mela. Wszyscy razem chcą przypomnieć o bezpieczeństwie na drogach i o tym, że nawet najmniejszy gest może pomóc wrócić dzieciom do sprawności.

Ważna puszka – szczytny cel

Monika Handzlik, nasza redakcyjna koleżanka, podkreśla, że najważniejszym celem całej akcji jest zbiórka pieniędzy.

– Najbardziej zależy nam na tym, żeby zebrać środki dla dzieci, które ucierpiały w
wypadkach drogowych. Na stronie Fundacji Donateo znajdziecie puszkę, gdzie każdy może dorzucić coś od siebie – mówi.
W tej nietypowej wyprawie nie liczy się czas przejazdu ani pierwsze miejsce na mecie.
– Ścigamy się po to, żeby w naszej puszce znalazło się jak najwięcej pieniędzy. To jest prawdziwa rywalizacja, która ma sens – dodaje Monika Handzlik. – Kochani Słuchacze, prosimy o wsparcie na donateo.pl – apeluje.

Obserwuj nas!

Każdy dzień wyprawy przyniesie relacje, zdjęcia i krótkie transmisje prosto z trasy. Między niemal setką Fiatów 126p będzie nasza ekipa, która na bieżąco pokaże, jak wygląda ta niezwykła podróż przez kraje nadbałtyckie.